VICENZAORO 2016 to targi jubilerskie mające miejsce w pięknej włoskiej Vicenzie. Teraz kiedy jestem już po tym spektakularnym wydarzeniu, mogę śmiało stwierdzić, że Vincezę dosłownie zasypało złotem! To centrum europejskiego jubilerstwa tylko przez 5 dni ugościło tysiące firm, pasjonatów biżuterii, stylistów, profesjonalistów złotniczego fachu i dziennikarzy, którzy przyjechali tam wyłącznie dla biżuterii. Moja książka, którą dostałam dzięki uprzejmości jednej ze zjawiskowych hostess, jest spisem firm, które wystawiły się w trakcie targów. Nie uwierzycie, ale książka ta ma 226 stron zapisanych drobnym maczkiem! Wcale nie dziwię się, po co stworzono specjalną aplikację na smartfony, ułatwiającą zwiedzającym odnalezienie się na tych wielkich targach jubilerskich! Żeby wszystkich pomieścić zagospodarowano aż 9 hal z podziałem na poszczególne kategorie biżuterii. Żeby rzetelnie obejść każdą z nich potrzebowałam całych trzech dni!

MODNA BIŻUTERIA 2016 / 2017

Międzynarodowe targi jubilerskie to przede wszystkim miejsce, gdzie można poznać nadchodzące trendy w biżuterii. To co nas czeka to łączenie różnych kolorów kruszców. Białe złoto zestawia się z żółtym i różowym złotem. Srebro tak samo – miejscowo pokrywane jest żółtym i różowym złotem. W ogóle, całe Włochy zostały podbite przez różowe złoto! Włoszki najchętniej wybierają teraz właśnie ten kolor w biżuterii. Z tego co widzę, to Polska nie jest tak otwarta na ten kolor kruszcu. Jestem ciekawa jak polskie klientki i polscy klienci będą podchodzić do powoli napływających zmian w kolorystyce noszonej biżuterii. No i oczywiście – delikatne wzory!

Nie ma i nie będzie w najbliższym czasie przepychu w biżuterii. A dotyczy to zarówno srebra jak i złota. Cieniutkie łańcuszki, doczepiane do nich zawieszki, nausznice, skrzydełka, piórka, delikatne długie kolczyki a i jeszcze coś – drzewa życia, które mieliście już okazję zobaczyć na naszym blogu!! Ekspozycje włoskich sklepów jubilerskich aż uginają się od ich ilości! Natomiast to czego na pewno nie widzieliście to naszyjniki jakich jeszcze nie było! Generalnie można je opisać następująco: delikatna rurka zagięta wokół szyi, która nie jest zamknięta z przodu. Na jej końcówkach doczepione są łańcuszki zakończone… W tym momencie muszę poprzestać wyłącznie na krótkim opisie. Nie chcę zepsuć niespodzianki, która jest już w trakcie przygotowań. O wszystkim dowiecie się już w kolejnym artykule! 😉

HALA INTERNATIONAL ORAZ 100 LETNIA MASZYNA

Wspomnę na początku o hali, która gromadziła jubilerskie skarby głównie z Azji. Tam właśnie znajdowała się moja ulubiona wystawa ruszającej się biżuterii! Azjaci wpadli na niekonwencjonalny pomysł. Tylko u nich można było zobaczyć, jak pierścionki z brylantami wyginają się jak sprężynki albo złoty wąż wysadzany naturalnymi szmaragdami goni za myszką z pięknych rubinów. Generalnie byłam pod wielkim wrażeniem ekspozycji biżuterii w trakcie VICENZAORO. Weźmy na przykład halę Glamroom, która wyglądała jak ekskluzywne centrum handlowe, w którym każdy ze sklepów sprzedaje wyłącznie biżuterię ( może to jakiś pomysł ;)? ).

Niektóre ze stoisk zamieniły się w rwące wodospady, niektóre wyglądały jak tropikalne wyspy obsypane kwiatami i kolorową biżuterią. Szczególnie zaciekawiło mnie stoisko holenderskiej firmy jubilerskiej, która przywiozła ze sobą ponad stuletnią, odrestaurowaną maszynę do produkcji łańcuszków. Poniżej możecie zobaczyć jak kiedyś produkowało się taką biżuterię. Ile to czasu trzeba było poświęcić, żeby tą metodą wytworzyć jeden łańcuszek!!

DLACZEGO WARTO BYŁO BYĆ NA VICENZAORO 2016

Wspaniale złożyło się, że akurat mekką europejskiej biżuterii jest Vicenza. Miasto i otaczające je okolice zapierają dech w piersiach. Może i za sprawą jubilerskich tradycji miasto to wyrosło na bogatą i ekskluzywną metropolię. Oprócz pięknych włoskich krajobrazów wyjazd na targi jubilerskie do Włoch dały nam możliwość spojrzenia na kwestię jubilerstwa z szerszej perspektywy. Poznaliśmy specjalistów z różnych dziedzin jubilerstwa, rozmawialiśmy ze złotnikami z całego świata od Grecji po Hongkong, poznaliśmy włoskich projektantów mody a przede wszystkim, dzięki zdobytemu już doświadczeniu, nawiązaliśmy współpracę z wyjątkowymi firmami, których biżuterii w Polsce jeszcze nie ma. Na bazie nawiązanych kontaktów możemy zdziałać o wiele więcej!:) Międzynarodowość targów pozwoliła nam rozwinąć skrzydła. A przede wszystkim dała nam niesamowity zastrzyk energii, do robienia tego co robimy jeszcze lepiej!